piątek, 14 maja 2010

baranek - łaska ducha szosy

Czasem potrzeba coś zmienić aby pasja nie stała się przyzwyczajeniem , wiara zaś nijaka. Zawsze następuje wypalenie czy w wierze noc duchowa, gdzie wszystko wydaje się zwyczajne, bez smaku.Ten sezon był taki nijaki bo brakowało dłuższych jazd. Dziecko wywraca świat do góry nogami i czasami trzeba z czegoś zrezygnować, ograniczyć ,by dać dziecku 100% siebie. Po nieprzespanych nocach ciężko wykrzesać z siebie radość kręcenia korbami. Rano człowiek rozkręca się na końcu dystansu a wieczorem gdy szosa wysysa z Ciebie ostatnie krople potu w głowie gdzieś tam stuka, że możesz zapomnieć o regeneracji bo Kinga nie da pospać w nocy. Następuje powolne znużenie i zniechęcenie, które z przemęczeniem zabija radość pomykania po szosie. O ile wiara gdzieś tam wzrasta poprzez pokorne wykonywanie codziennych obowiązków to sztuka bujania kierownicą poprzez myślenie nie pójdzie do przodu. Szosa w doskonały sposób obnaży słabości i braki w jeździe.Oglądając Tour de France wpadłem na pomysł przebudowy roweru. W moim trekingu zmieniłem kierownicę z prostej na baranka oraz korbę na szosową. Zamontowałem klamkomanetki( dla niewtajemniczonych- w uproszczeniu zintegrowany hamulec z przerzutkami). Z roweru turystycznego zrobiłem prawie szosówkę. Taki małe brzydactwo, które szosowcy uznają za heretycki wybryk ( szerokość opon i bagażnik) a turyści rowerowi za niepraktyczne( przełożenia i kierownica).


Jednak dla mnie okazało sie to przełomem. To dało mi kopa jak nawrócenie. Nagle odkryłem nowe nieznane wcześniej możliwości mojego roweru. Kierownica dała niesamowitą lekkość bujania na podjazdach a nowe przełożenia zwiększyły średnią prędkość. Siadając na rower czuje się jak nowonarodzony. Poczułem rowerowe olśnienie- czystą łaskę ducha szosy.

To samo mam z wiarą. Jak przygasa, wypala się- szukam nowych obszarów duchowości w skarbcu Kościoła. Czasem trzeba dokonać pewnych modyfikacji w codziennej praktyce wiary, pogrzebać w duchowości innych świętych i tam poszukać natchnienia. Nie przez przypadek katolicyzm ma tak wiele oblicz – Bóg wie, że człowiek zbyt łatwo popada w schematy, ale wystarczy skręcić w inną uliczkę aby schemat stał się na powrót żywą wiarą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz